Kosekwencje bycia chorą na anoreksję
Witam,
mam 21 lat i od 6 lat choruję na anoreksję. Oczywiści nie wyglądam już na szkielet, ale do tej pory żyję w świecie jedzenia. Całe moje życie koncentruje się na tym ile co ma kalorii, ile jem, a do tego mam inne zaburzenia psychiczne tj. natręctwa, początki schizofrenii, biorę leki, ale czuję, że coś złego się wydarzy. Czuję się jakbym była w innym świecie.
Ćwiczę czasem od 4-5 rano, bo muszę dziennie wykonywać wiele ćwiczeń. Mam natręctwa na tym punkcie, a najgorsze jest to, że żaden psychiatra, psycholog, terapeuta nie potrafi mi pomóc. To jest straszne. Przestrzegam wszystkich, nie szukajcie problemu w sobie, bo jak znajdzie się jeden to potem już poleci i ciężko będzie zacząć żyć normalnie:((
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz









Komentarze
Mam ten sam problem:( Moje odchudzanie zaczęło się normalnie w zeszłym roku w maju. Przy wzroście 163 ważyłam 78kg! Zaczęłam biegać codziennie przy normalnym jedzeniu. Teraz ważę 45 ja problemu nie widzę, ale cala moja rodzina tak:( To jest nie do zniesienia! Ciągłe pilnowanie mnie z jedzeniem:( Wygadywanie, że sama jestem sobie winna tego jak wyglądam, ale ja chcę być szczupła, bo zawsze miałam problemy z wagą:(
Widocznie w Twoim przypadku anoreksja była jednym z pierwszych objawów schizofrenii (podobno tak się czasem zdarza), lub Twoja nerwica natręctw skoncentrowała się na jedzeniu.
Anoreksja nie doprowadza do schizofrenii. Typowe zaburzenia neurotyczne po anoreksji to: rozdrażnienie, bezsenność, trudności w skupieniu uwagi, depresja, apatia, anhedonia( niezdolność odczuwania przyjemności, radości). Wiem z własnego doświadczenia, że z czasem większość z tych objawów mija. :)
neurotyczne LOL- sorry chciałam napisać neurologiczne
Zaburzenia odżywiania to katorga. Koszmar..! Odchudzanie i nagłe, drastyczne zmiany w sposobie odżywiania masakrycznie, wręcz odbijają się na psychice. Niszczą niemal całą Twoją codzienność i sposób myślenia, postrzegania otaczającego świata. Mimo, że zaburzenie przecież tkwi "tylko" w odżywianiu...
Zaburzenia odżywiania spowodowały u mnie ogólne pogorszenie zdrowia i chociaż z tego wyszłam (od 4 lat jem normalnie ) nic nie naprawi tego co straciłam. Głupi przykład - mówi się, że włosy są ozdobą kobiety. Z pięknych, gęstych, długich włosów została mi tylko garstka oczywiście z prześwitami. Jest bardzo źle. Oczywiście najważniejsze jest to że żyje ale jako już dorosła kobieta zastanawiam się jakby to było, gdyby moje życie potoczyło się inaczej -bez anoreksji.