- abcanoreksja.pl
- Historie Użytkowników
- Na własne życzenie
Na własne życzenie
Na własne życzenie. Od 2 miesięcy planuję ciągle kilkudniowe głodówki, środki przeczyszczające, ćwiczenia. Jeśli ćwiczę, to drugiego muszę co najmniej powtórzyć tyle samo ćwiczeń co poprzedniego dnia. Wymyśliłam, że jeśli schudnę to w końcu zacznę się sobie podobać, zacznę się akceptować, wzrośnie moja samoocena, a wtedy wszystko będzie prostsze. Myślę sobie, że to tylko jedzenie. W każdej chwili będę mogła do niego wrócić. Fascynuje mnie to. I poczucie kontroli nad chociaż jedną rzeczą w moim życiu. Były już pierwsze zawroty głowy, krwotoki z nosa, omdlenie w autobusie. Pisząc o tym, widzę że to nie jest normalne, ale tak mnie to wciąga. Jest tylko moje…





Myślę, że to, co piszesz, nie jest normalne, tak nie powinno być. Dla mnie nie ma różnicy, czy ktoś jest grubszy. Wiadomo, że jeżeli już masz takie myśli, to codziennie będą przychodziły następne, być może gorsze, ale potem, gdy będziesz mieć coraz to więcej z tym kłopotów, pomyślisz nad sobą i dojdziesz do wniosku, że nie warto, ale coś cię będzie zatrzymywało przy niejedzeniu, bo zakodowane masz w głowie, że to już tak daleko zaszło się i nie warto jest przerwać. Ale jeszcze raz pomyśl, czy warto psuć sobie życie? Na początku jest fajnie, ale potem nie można na siebie patrzeć, a wtedy nie chce się żyć. p212117
a ja cie rozumiem. Ale wierz mi że to jest bilet w jedną stronę. nie rób sobie krzywdy, nie warto. Wiem, co mówię. Mam 22lata, 178 cm wzrostu, ważę 44 kg.
Dodaj nowy komentarz