abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Przyszła niespodziewanie - anoreksja

7 luty 2010, godz. 20:51
użytkownik anonimowy
 

Mam 17 lat i moja historia wygląda tak, że w czerwcu 2009 roku po przyjeździe z wakacji, zupełnie niecelowo straciłam 6 kg, czyli z wagi 72 kg zrobiło się 66kg no i stwierdziłam, że to jest nawet fajne i nie chce tego zepsuć. Zaczęłam ćwiczyć, jeździć na rolkach, chodzić na siłownię. Nie jadłam chleba, ziemniaków, makaronów, żeby tylko jak najmniej węglowodanów no i oczywiście słodycze też poszły w odstawkę.

Brałam tabletki na odchudzanie, piłam herbatki i wszystko w moim życiu zaczęło kręcić się wokół jedzenia. Codziennie myślałam ile zjadłam, co zjadłam, czytałam etykiety na produktach, a jak nie mogłam poćwiczyć, to byłam zła i zdenerwowana na wszystkich.

Po 3 miesiącach zaniknął mi okres, zaczęły wypadać mi włosy i wtedy, nie wiedząc jeszcze jakie są objawy anoreksji, za bardzo się tym nie przejęłam. W ostateczności schudłam 18 kg w 3 miesiące.

Mama, która zaczęła zauważać mój problem i czytać o objawach anoreksji w internecie poważnie się przestraszyła i zaczęła mi pomagać. Od tego czasu robi mi zawsze rano śniadania, przygotowuje mi drugie śniadanie do szkoły no i zabroniła mi ćwiczyć. Odzyskałam też w końcu po 3 miesiącach okres. Ale nic nie jest w porządku, ponieważ nie byłam u żadnego lekarza, bo trochę się wystraszyłam, to nadal myślę o tym, co zjadłam w ciągu dnia i jeśli zjem coś "nieplanowanego" to mam okropne wyrzuty sumienia, a lustro to moja kolejna zmora, ponieważ kiedy tylko jestem w łazience, to się w nim przeglądam i patrze na swój brzuch.

To wszystko jest takie męczące, to ciągłe strofowanie siebie. No i nie chce też robić przykrości swojej mamie, która bardzo się stara i ja oczywiście zjadam to co ona mi przygotuje do jedzenia, ale bez większego przekonania. Ja po prostu nie chce chyba stracić to, na co tak długo pracowałam, czyli ta zgrabna sylwetka. To nie jest normalne, wiem.

słowa kluczowe:

Komentarze

26.02.2010 7:32
xanx

Doskonale wiem i rozumiem, jakie to trudne. Chciałabym Ci pomóc. Ja choruję 3 lata i mam za sobą trzy pobyty w szpitalu. Ten ostatni trwał pół roku. Wróciłam do domu i objawy również wróciły. Chyba jedyny sposób to po prostu zaakceptować siebie, ale czy to możliwe? Pomyślmy, jakie będzie nasze życie bez rodziny, bez dzieci? Bo przecież anoreksja to brak miesiączki. Konsekwencja - brak dzieci. Może to Cię przekona? Naprawdę nie chcesz się skonsultować z żadnym specjalistą? Może on Ci pomoże? Chociaż spróbuj, co?

28.02.2010 9:58
użytkownik anonimowy

Ja też się leczę. Chociaż obawy przed przytyciem wciąż są.

20.03.2010 21:37
użytkownik anonimowy

Witaj!
Czytając Twoją historię, znalazłam wiele podobieństw z moją. Moja mama od razu zaciągnęła mnie do psychiatry i po dziś dzień nie wiem, czy było to dobre, tak z dnia na dzień dowiadujesz się, że masz anoreksję. Wyznacz sobie granicę i pamiętaj, że jeśli zjesz 7000 kcal za dużo, to utyjesz kg. Staram się myśleć trzeźwo, choć myśli o tym, że jadłam za dużo są gorsze niż wszystko. Mama Cię kocha i nie zawiedź jej, pomyśl o przyszłości, pomyśl, co daje nam wychudzone ciało?
Tak samo myślałam i po części myślę do teraz, jak Ty, tzn. że zabrali mi co najpiękniejsze - moją chudość, na którą tyle pracowałam? Tylko wróć do początku. Czy chciałaś być taka chuda? Na pewno nie, chciałaś wyglądać lepiej, ale nie źle.
Brzuch... ja mam bardzo często wzdęty brzuch, bo pijam tony kawy, może i to co jesz lub pijasz też powoduje wzdęcia?
Nie stracisz zgrabnej sylwetki moja droga, uwierz mi :) Ja jadam 1000-1500 kcal, nie stanie się nic, jak zjesz więcej kcal (kiedyś to było dla mnie bardzo dużo, jak jadałam 200 na dzień...). Wystarczy ruch i kalorie płynące ze zdrowego jedzenia. Wiem, że gdy się najadłam słodyczy, bardzo byłam zła, ale jeśli zjadłam tyle kalorii, a były to owoce czy warzywa, czy ciemnie pieczywo, mówiłam sobie, że to samo zdrowie, wtedy jakoś uciszasz własne sumienie... to już jest plus.
Jeśli chcesz porozmawiać, pisz ;)