Polecane tematy
zobacz
zobacz
zobacz
Indeks psychologiczny
- anorektyczki
- bulimia
- oddział dzienny leczenia anoreksji w rzeszowie
- przyczyny bulimii
- zaburzenia łaknienia
- zanik miesiączki leczenie
- pro ana bulimia
- przedłużające się miesiączki przyczyny
- czy ważę za mało
- obsesyjne myslenie o jedzeniu
- ćwiczenia na brzuch
- anoreksja leczenie
- jak szybko schudnąć
- anorektyczka
- odpowiednia waga do wzrostu i wieku kalkulator
- anoreksja
- objawy anoreksji
- w sidłach anoreksji
- leki na bulimie
- jak schudnąć przy niedoczynności tarczycy
- wysiłek fizyczny
- bulimiczki
- dysmorfofobia
- anoreksja indeks
- depresja
- kto choruje na anoreksje
- przykazania anorektyczki
- głodówki
- wywoływanie wymiotów
- pro-ana
- skutki anoreksji
- skutki bulimii
- wstręt do jedzenia
- indeks anoreksja
Nowości na e-mail
najnowsze informacje na email


Mam lat 14, ważę 65kg, wzrost165cm...
I chciałabym szybko schudnąć... :/
Co mam zrobić ile razy mam jeść dziennie itp? ;(
Pomoście mi proszę... ;(
Z góry dziękuję... :*
Ja od pół roku objadam się co drugi dzień, że aż mi jest nie dobrze. Zawsze robię to rano, na śniadanie pochłaniam tyle jedzenia, co mogłabym to rozłożyć na cały dzień, a ja nie...tylko rano, a później odbija mi się tym jedzeniem cały dzień, aż mi się ulewa czasami i mam doła, zła jestem na siebie i mam wstręt sama do siebie, że tyle mogę naraz zjeść, zazwyczaj objadam się jak mnie nikt nie widzi w samotności np; całe ptasie mleczko opakowanie zjadłam. Nie wiem czym to jest spowodowane? Może brakiem konkretnego zajęcia. Nieraz z nudów tak jem, że aż mi niedobrze. Boję się, że mogę na coś zachorować. Chciałabym regularnie się odżywiać ale nie potrafię ;-( Kaśka lat 25, ważę 49, 159 cm.
Hej Kasiu,
ja mam 157 cm i tęż ważę 49 kg, poza tym mam mały biust więc ty musisz wyglądać olśniewająco ;) Minął już ponad rok od twojego wpisu, mam nadzieję że się pozbierałaś. Ja miałam to samo. To znaczy... objadałam się codziennie, do obrzydliwośći, budziłam w sobie wstręt i miałam zepsuty dzień... teraz jest już lepiej, mam 'ataki' ale po 3 kanapkach/jogurtach się zatrzymuję. Jakoś tak... po 10 miesiącach walki jest lepiej. Chociaż jedzenie wciąż zajmuje za dużą część moich myśli.
Hmm.. u mnie zaczęło się anoreksją (35 kg), potem jadłam więcej, ale bez kontroli... tzn nikt nie ostrzegał mnie przed BED albo bulimią. To chyba najgorsze co mogli mi zrobić, myśleli tylko o tym, żebym więcej jadła, nie zastanawiając się jak rzucę nawyk takiego objadania się.
Takie życie jest do bani, gdy się objadamy. Jedyny sposób jaki wymyśliłam i się sprawdził to nie nudzić się w domu- jak masz coś do roboty to nie zjesz (tak dużo). I sport! Zmniejsza apetyt. + bliscy, trzeba im o wszystkim powiedzieć i poprosić o wsparcie, np 'nie kupujcie słodyczy, please, pomożecie mi tym!', 'proszę, jak pójdę do kuchni po śniadaniu to zwróć mi uwagę'.
Strict diety nie działają!!! Głodząc się albo jedząc skąpiutkie śniadanie/inny posiłek nie zwalczy się binge eating disorder! To tylko gwarantuje kolejny atak! Trzeba zjeść normalnie (np. 2 kolorowe kanapki na śniadanie, pełne warzyw ale też białka i ziaren) i potem odrazu UMYĆ ZĘBY, najlepiej wyjść z mieszkania/domu, albo zająć się czymś z tym że poprosić kogoś, żeby nie pozwolił nam na podjadanie albo nie wiem powiesić sobie zdjęcie cellulitu, grubasa i wystającego brzucha na drzwiach! I obok pięknej, zdrowej, jędrnej dziewczyny! Odrazu się odechce jesc w nadmiarze!
Uch. Ale dużo emocji. Mówię wam, do bani z tym objadaniem się :S
Dodaj nowy komentarz